Translate

piątek, 9 sierpnia 2013

"Another Story" Rozdział II.

-[T.I] musimy się spotkać. Nie mogłem dzisiaj o tym przestać myśleć. Już od dłuższego czasu ukrywam to w sobie, ale już dłużej nie mogę. Spotkajmy się jutro w naszej ulubionej restauracji o 17.00. Dobranoc. - Tą wiadomość dostałam od Louisa. Rzeczywiście, wydawał się jakiś inny od kilku dni, a zwłaszcza wczoraj. No nic - pomyślałam. Pójdę na to spotkanie z nim i zobaczę co ma mi do powiedzenia. - dodałam. Nie mogłam w ogóle zasnąć. Nie dość, że było mi mega gorąco to na dodatek myślałam o tym co Louis chce mi powiedzieć. W końcu nadszedł ten dzień i ta godzina. Założyłam sukienkę w koronkę, czarne Conversy, a włosy upięłam w koka i wyruszyłam na spotkanie. Całą drogę serce mi waliło jak nigdy dotąd. Weszłam do restauracji i ujrzałam Louisa z kwiatami. Dał mi je i zasiedliśmy do rozmowy. 
- No to słucham Cię - powiedziałam, uśmiechając się.
- Kilka dni temu chłopaki zobaczyli, że ze mną jest coś nie tak, pewnie ty też to zauważyłaś. Ale nie ważne. Przejdę do rzeczy. Dlatego postanowiłem już tego dłużej nie ukrywać. Jak chcesz możesz mnie po tym zignorować. Zakochałem się w Tobie! Chciałbym z Tobą być. Znamy się już wystarczająco długo, ale chcę usłyszeć odpowiedź z twojej strony. - oświadczył mi Louis, posmutniając.
- Lo-Lo-Louis... Zaskoczyłeś mnie i-i-i to bardzo. Z chłopaków to zawsze ty mi się najbardziej podobałeś i myślę, że możemy spróbować. - Przytuliliśmy się obydwoje do siebie i Louis mnie odprowadził do domu, bo było już późno. Na koniec się pocałowaliśmy. Siedząc w domu pomyślałam, że dobrze zrobiłam będąc z nim. Następnego dnia przyszli do mnie chłopaki, ale już bez Louisa. Wlecieli jak by coś się stało...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz